2010-02-03
To juz mój ostatni reportaz o ofiarach i katach więzienia S 21 w Kambodży. W poniższym tekście tylko przekazuję to, co opowiedział mi w Phnom Penh Chum Mey, jeden z siedmiu ocalałych z katowni. Pozostawiam to bez komentarza. W tekście pomijam tło historyczno-polityczne, bez którego nie sposób w pełni zrozumieć fenomenu zbrodni Czerwonych Khmerów, a o których to pisałem we wczesniejszych reportażach -"Duch" i "Bestia i Piękna". Jeśli podtrzymam pisarską formę, te trzy teksty będą podstawa do jednego, obszernego reportażu, który ukaże się w poczytnym piśmie reporterskim.
Uprzedzam, że reportaż jest dość drastyczny
. 
Chum Mey fot. Tomek Gola