|
2010-06-08 Jest ich dwóch. Spotykają się w studio krakowskiego radia i gadają o podróżach i innych sprawach - Kuba Niziński, znany do tej pory bardziej z komentowania na antenie polskiego radia wydarzeń sportowych i Jasiek Mela, uczestnik wyprawy na biegun z Markiem Kamińskim, znany z przekraczania ludzkich barier, bynajmniej nie tylko fizycznych. Do gadania zapraszają innych - podróżników, reporterów, wariatów. Potem efektu słuchają odbiorcy Radia Kraków w soboty od 14.05 – 15.00, i piątki od 18.05 – 19.00 w audycji "Między biegunami". Czasem do gadania zapraszają mnie. Jutro pogadam z nimi o Kosowie, najmłodszym kraju w Europie i tkwiących w nim paradoksach. Więcej informacji na witrynie: http://www.radiokrakow.pl/www/home.nsf/id/zest_audycje_bieguny. |
|
|
2010-06-07 Podlasie ma chyba więcej wspólnego z południem niż myślałem. Nie dość że naprzemiennie Polską Amazonią nazywa się Biebrzę albo Narew, to życie płynie tam jakby wolniej. Jak wieś, to wieś – wzdłuż drogi lipy, po ulicach łażą krowy, za nimi kłapie pasterz , a i czasu wystarczy, żeby się wieczorem na przydrożnej ławce wódki napić albo piwa – jedno rano jedno wieczorem, jak to się przy mnie wyraził mieszkaniec jednej z wiosek. I choć przez ostatnie lata wszystko się zmieniło - jak wszędzie komórki, internet, satelity, to ma się wrażenie, że ludzie od tego nie pogłupieli. Przecież mogły by te cudeńka elektroniczne zakłócić nawigację bocianom, które Podlasie sobie ukochały i ani myślą się stąd wynosić. I przez takie właśnie okolice szwęda się Narew. Z początku od Suraża płynie dosyć zdyscyplinowana, za Bokinami zaczyna się rozłazić we wszystkie strony, jeszcze na chwilę wziąć się w garść, żeby za Topilcem pofolgować sobie już na amen snując się jak pijaniutka od szuwarów po gałęzie, od gałęzi po szuwary, gubiąc się co chwila, wracając po omacku, szukając zgubnych skrótów, grzęznąc w końcu w ślepych uliczkach. I co się tu dziwić, że w takich okolicach obsadził miejsce swoich powieści Edward Redliński - m.in. słynną Konopielkę w fikcyjnych Taplarach czy Awans w równie fikcyjnym Wydmuchowie (w tekstach pojawiają się okoliczne miasteczka m.in. Suraż). I co się tu dziwić, że w takich okolicach w 1996 roku stworzono park narodowy, przez który płynąłem kajakiem w miniony długi weekend. I co się tu dziwić, że rozpoczynam cykl, opisujący polskie perełki – mało znane, malownicze zakątki, których powinien zazdrościć nam świat. I na takie krótkie, egzotyczne wypady po Polsce zapraszam w ramach organizowanych przeze mnie wypraw. A o Narwiańskim Parku Narodowym więcej na www.npn.pl 
Narew źródło www.npn.pl |
|
|
2010-06-06 Po powrocie z długiego weekendu nad Narwią otrzymałem dla mnie wstrząsającą, choć spodziewaną informację: Rochom P'ngieng, kambodżańska dziewczyna uważana za 'żyjącego Tarzana", którą odwiedziłem kilka miesięcy temu, uciekła z domu. Na miejscu prowadzone jest śledztwo. Wymknęła się z domu pod nieuwagę rodziców i zniknęła w dżunglii. Na ten temat w lipcu mój artykuł w National Geographic Traveler. |
|
|
Grand Press Photo Nominacje |
|
2010-06-06 Informacja z opóźnieniem, ale bardzo radosna: fotografia Tomka Goli wykonana podczas naszego pobytu w Kambodży została nominowana do Grand Press Photo w kategorii Przyroda. Zdjęcie zostało zrobione podczas zbierania materiału do reportażu o mieszkańcach Phnom Penh wysiedlanych z nabrzeży jeziora Boeung Kak, w miejsce którego powstanie wielkie centrum handlowe. Wkrótce pełny materiał w tygodniku POLITYKA.  |
|
|
2010-06-02 W odpowiedzi na liczne maile - zapraszam wszystkich chętnych na udział w organizowanych przeze mnie wyprawach. Już wkrótce wyjazdy do BIRMY, KAMBODŻY, ROSJI, AMERYKI ŁACIŃSKIEJ, MAROKA, na BAŁKANY. Różne cele, rozmaite typy wyjazdów - od trampingowych po ekspedycyjne. Kierunek na wakacje b.r. (sierpień): SYBERIA. |
|
|