Tłumaczy dla mnie:
Translateria
Takich Indochin szukałem

Przykładowa grafika

Reportaż z wędrówki w Górach Annamitowych w Laosie w 2006 roku do jeziora Nong Fa położonego w najbardziej  zbombardowanym rejonie Ziemi w  historii świata podczas wojny wietnamskiej. Nong Fa lotnicy amerykańscy nazwali z racji kształtu Dollar Lake, obierając je za punkt orientacyjny podczas nalotów na Ho Chi Minh Trail, szlak zaopatrzeniowy dla komunistów przebiegający w pobliżu jeziora. Zaraz za nim zrzucali bomby. Nigdy do niego nie dotarli pieszo. Nong Fa znajdowało się wówczas tydzień drogi od najbliższej ścieżki. Po epoce kolonialnej jako pierwsza biała dotarła tam brytyjska podróżniczka Virginia Morris. Fragmenty opowieści ukazały się w magazynie Globtroter. O mojej wędrówce do Nong Fa po kliknięciu.

 
W ostatnim bastionie Czerwonych Khmerów
Przykładowa grafika

Przykładowa grafikaReportaż z wyprawy w Góry Kardamonowe w Kambodży w 2006 roku, którego fragmenty ukazały się w magazynie górskim npm (lipiec 2007) oraz magazynie Obywatel. Dzięki życzliwości pracowników Fauna and Flora International w Phnom Penh udało mi się dotrzeć razem z dwoma tubylcami do serca dżungli, wchodząc na najwyższy szczyt pasma i Kambodży Phnum Aural. Po opuszczeniu przez mojego tłumacza i kierowcę zostałem na środku osady Srae Kan otoczony  tłumem wpatrzonych we mnie w milczeniu miejscowych z rozmówkami angielsko-khmerskimi w ręku. Jak do tego doszło i co z tego wynikło  - w reportażu.

 

 
Moje rozmowy z katem

2009-11-22

W Kambodży spotkałem się z jednym z katów z obozu tortur S 21. Po kliknięciu - reportaż "Bestia i Piękna". W związku z tym, że tekst jest długi, załączam  wersję PDF. Jeśli ktoś zechce przeczytać, polecam wydrukować, szkoda wzroku.

 

"Bestia i Piekna"

 
Wywiad z Dużego Formatu

2010-01-09

Przykładowa grafikaWywiad z Dużego Formatu można już przeczytać na:

http://wyborcza.pl/1,75480,7426686,Moje_pola_smierci.html?as=4&ias=4

 
Powrót do Rangunu

2009-04-01

Przykładowa grafikaDo Yangonu leci się zwykle z Bangkoku. Od razu po wyjedzie z lotniska rzuca się w oczy potężny kontrast. Bangokok: szerokie autostrady, wiadukty, centra handlowe, reklamy, telebimy, moda, szklane budynki, metropolia. Yangon: mężczyźni w sarongach (rodzaj spódnicy upiętej z jednego płata tkaniny), skromne budynki, stare samochody, ciemniejsze skóry.  Pierwsze spojrzenia zza szyby taksówki. Pada deszcz

 

 
««  start « poprz. 1 2 3 4 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 5 z 17
realizacja: strony internetowe - intersum.pl