Tłumaczy dla mnie:
Translateria
Zapisz się do usługi newsletter, aby być na bieżąco
      
badania materiału genetycznego
 
O spaniu w dżungli

HamakPrzykładowa grafika

Jest lekki, poręczny, ze znakomitą wentylacją a noce w dżungli w hamaku to sam smaczek wyprawy tropikalnej. Najtaniej zaopatrzyć się w hamak na lokalnych bazarach. Sam zakupiłem swój hamak w Phnom Penh w Kambodży za 10 dolarów. Trzeba pamiętać jednak o podstawowych zasadach jego doboru.Wzór doskonałych hamaków tropikalnych opracowali Amerykanie pod kątem działań wojennych w Wietnamie – chroniących od insektów, poręcznych, solidnych. Polecam właśnie takie hamaki, wyposażone w moskitierę rozpinaną suwakiem. Znacznie skraca to cenny czas przygotowania swojego posłania. Uważam, że jest to optymalny wybór między hamakami zwykłymi (bez moskitiery) a kolejnym ich rodzajem – kompleksowym zestawem – hamak, moskiteria i basza. Basza, tarp, fly-sheet, Przykładowa grafikaczyli rodzaj nieprzemakalnej płachty z doczepionymi sznurkami to kolejny element bez którego lepiej nie ruszać się do dżungli. Baszę rozwieszamy nad hamakiem ewentualnie baszę obozową ( zwykle 6 x 4 m) nad centrum obozu (palenisko, suszarnia). Niektóre firmy oferują taki zestaw. Uważam, że są zbyt niekomfortowe w rozkładaniu. Wnętrze hamaka (ściślej spód moskitiery) warto wyposażyć w uchwyty ułatwiające rozwieszenie osobistego sprzętu w nocy (latarka, nóż etc.). Godne uwagi są hamaki wyposażone w poprzeczną belkę, dzięki której przyjmuje  się bardziej łóżkową pozycję. (www.militaryarea.pl, hamak Nature) Nie udało mi się spotkać tego typu hamaka wyposażonego w moskitierę. Ciekawe hamaki oferuje firma Clark Hammock www.junglehammock.com, www.mosquitohammock.com(mam niemal identyczny). Wybierz dwa drzewa o średnicy około 30 cm oddalone od siebie o 3-4 metry.Maczetą należy dokładnie wyczyścić gałęzie między drzewami i Przykładowa grafikaspokojnie spojrzeć w górę. Mało ludzi zdaje sobie sprawę, iż w dżungli znacznie większe zagrożenie niż ze strony zwierzyny pojawia się w postaci wiszących starych konarów i gałęzi. Podejrzany krajobraz nad głową wyklucza rozwieszenia hamaku. Podczas wędrówki w dżungli Taman Negara w Malezji miałem wątpliwość co do leżącego ogromnego pnia, mimo że u jego stóp było fantastyczne miejsce na namiot. Rano rąbnął w ziemię na całej długości. Należy rozwiesić hamak mocno naprężony. Pod wpływem ciężaru ciała znacznie opada. Na sznurkach prowadzących do drzewa warto podwiązać ku ziemi krótkie sznurki, po których będzie spływać woda na ziemię a nie do środka hamaku. Jak go wiązać do drzew, żeby się nie osunął razem z nami? Odpowiedź, jak się okazuje, nie zawsze jest oczywista. Załaczam linka do strony obrazującej tę umiejętność: http://www.imrisk.com/hammock/improvedknot   Sugerując się fotografiami łatwo zauważyć, że kluczowym elementem jest po obwinięciu drzew poprowadzenie linki NAD linką od hamaka. Dzięki temu obciążony hamak będzie się opierał na lince głownej. Między linkę otaczającą drzewo a drzewo wciskamy pętelkę która pod wpływem naszego ciężaru zaciśnie ją niezwykle mocno. Gdy mamy już gotowy hamak rozwieszamy baszę, która przywiązujemy do drzewa i po bokach gałęzi, drzew, kamieni itd. Ekonomicznym rozwiązaniem, z którego sam długo korzystałem, jest zakup zwykłego poncza z otworami na brzegach na sznurki (lekkiego!), który świetnie wywiązuje się z tej funkcji. Mniej ekonomiczne wyjście to zakup właściwej baszy: np. model Tarp firmy Marabut www.namioty.pl/Tarp,30,521,0,0,P,produkty.html.Przed zaśnięciem warto spryskać hamak permetryną, środkiem biobójczym dostępnym w sklepach rolniczych działających na owady rzeczywiście odstraszająco, bo po prostu  zabijając je na miejscu. Nawet w hamaku narażamy się na ukąszenia przez komary przez cienki materiał narażając się na zakażenie chorobą tropikalną. Wnętrze hamaka (ściślej spód moskitiery) warto wyposażyć w uchwyty ułatwiające rozwieszenie osobistego sprzętu w nocy (latarka, nóż etc.) Wady? Niektórzy nie lubią po prostu spać w hamaku. Hamak zapewnia mniejszą powierzchnię użytkową niż namiot. W wyższych partiach gór tropikalnych w hamaku bywa bardzo zimno. Uważam, że jest znakomitym urozmaiceniem i formą wypoczynku i musi znaleźć się w ekwipunku zespołu, jednakże na dłuższe wyprawy należy zabierać również namioty. 

 


 

 

Namiot

Temat namiotów zapewne jeszcze nie raz znajdzie miejsce w tej rubryce. Skoncentrujmy się na namiotach w dżungli. Muszą być lekkie, mocno nieprzemakalne, z doskonałą wentylacją i moskitierą. Doskonale sprawdzały się namioty wojskowe. Warto zwrócić na ofertę sklepów militarnych np. www.vest.pl.Dodatkowym atutem jest ich niska cena. Trzeba pamiętać, że sprzęt w wilgotnych tropikach znacznie szybciej ulega zużyciu. Godnym uwagi rozwiązaniem są namioty jakie widziałem w Malezji z tropikiem nie przypinanym blisko ścian wewnętrznych a około metra od podłogi gwarantując tym samym świetną wentylację. Powierzchnie przed rozbiciem namiotu trzeba gruntownie oczyścić z korzeni i kamieni. Jak wspomniałem według mojej opinii namioty wydają się niezbędne szczególnie podczas wielodniowych wypraw. Gwarantują komfort psychiczny (wiele osób boi się spać w hamaku w dżungli), dają więcej powierzchni użytkowej. Wady: bywa bardzo ciasno, duszno. Do namiotu łatwiej dostaje się robactwo. W Malezji pewnej nocy zaświeciłem latarkę i zobaczyłem kilkanaście centymetrów nad głową  przeciskające się przez dziurki moskitiery (!!) pijawki lądujące na moim śpiworze. Gdy teren nie pozwala na znalezienie ani skrawka równej powierzchni jedyną opcją pozostają hamaki! W razie solidnej ulewy namioty ulegają podtopieniu w przeciwieństwie do hamaków. Namiot należy po złożeniu w miarę możliwości osuszyć.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
realizacja: strony internetowe - intersum.pl