|
Prezes i założyciel malezyjskiego przewoźnika Tony Fernandes zapowiada, że jeśli przedsięwzięcie spotka się z zainteresowaniem pasażerów, to ceny biletów spadną do 49 funtów.Air Asia będzie latała codziennie z londyńskiego lotniska Stansted do Kuala Lumpur samolotami Airbus A330-300. Stamtąd można łatwo i tanio polecieć dalej do Tajlandii, Indonezji, Chin, a także Australii. Air Asia działa już na rynku dalekowschodnim, można więc sprawdzić jakość świadczonych przez nią usług. Na stronie internetowej, gdzie podróżujący Air Asia umieszczają swoje uwagi, najwięcej było narzekań na zbyt małe odstępy między fotelami. Na trasie do Malezji, na której lot trwa kilkanaście godzin, może to się okazać dużą niedogodnością. Pasażerowie chwalili natomiast punktualność przewoźnika.Tony Fernandes już zapowiada ekspansję i uruchomienie nowych długo- i średniodystansowych przelotów do Korei, Indii, Japonii i na Bliski Wschód. Korzystałem wielokrotnie z oferty Air Asia, przemieszczając się między krajami Azji Pd.Wsch. Linie są rzeczywiście tanie, punktualne i godne polecenia. Narzeka się często na spora ciasnotę (potwierdzam), ale na krótkich trasach i przy takich kosztach nie ma to znaczenia. Jeśli plan zostanie wcielony w życie, Azję zaleją tabuny turystów. Do Kuala Lumpur polecimy na zakupy, a azjatycką magię pooglądamy jedynie na fotografiach. Źródło Rzeczpospolita |